sobota, 25 marca 2017

"Drzewo genealogiczne" (wiersz)

Dziś przypadkiem znalazłam w internecie wiersz Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej (1891-1945) pt. "Drzewo genealogiczne". Autorka przepięknie wyraża w nim tęsknotę za krajem ojczystym. Miejscem, skąd pochodziła i skąd wywodzili się jej przodkowie.

Drzewo genealogiczne

Wiem, żeś ojczyzną moją, o morze prześliczne!

Jak krew mi własna szumi twoja głąb trawiasta.

Moje drzewo genealogiczne

koralem z dna twojego tajemnie wyrasta.


Mój srebrnołuski ogon rozdzielono cięciem -

w słońcu ogniem zawrzałam i ginę z pragnienia.

Boli mnie kontakt z ziemią, najlżejsze stąpnięcie,

jak wodnicę niemowę z bajki Andersena.


Dlatego silna fala porywa mnie każda,

dlatego pragnę głębi, powagi , swobody -

A na wieczną pamiątkę rodzinnego gniazda

z oczu płyną mi strugi słonej morskiej wody.

Maria Pawlikowska-Jasnorzewska była córką malarza Wojciecha Kossaka (1857-1942) oraz siostrą pisarki Magdaleny Kossak (1899-1972) znanej bardziej jako Magdalena Samozwaniec. Była trzykrotnie zamężna - wychodziła kolejno za Władysława Bzowskiego (1915), Jana Henryka Gwalberta Pawlikowskiego (1919) i Stefana Jasnorzewskiego (1931). W czasie drugiej wojny światowej emigrowała do Francji, a następnie do Anglii. Zmarła w Manchesterze w 1945. Tam też została pochowana, a w 1970 w tym samym grobie spoczął jej ostatni mąż, Stefan.

Źródło: Polski Portal Literacki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz