środa, 6 kwietnia 2016

Stanisław Zachara defraudantem

Tak przynajmniej donosiło łódzkie "Echo" z 11 lutego 1932 roku.

Brak 60 tysięcy złotych wykryto w trakcie przeprowadzania rewizji w księgach kasowych przedsiębiorstwa tramwajowego w Krakowie. Głównym podejrzanym okazał się Stanisław Zachara, kasjer tramwajowy. Wkrótce został on zatrzymany przez policję.

Jaki był finał tej sprawy? Jeszcze nie udało mi się tego ustalić. Czy Stanisław Zachara był spokrewniony z moją praprababcią Emilią z Zacharów Terlecką (ok.1883-1953)? Tego także jeszcze nie wiem.

Na podstawie:
"Echo", R. VIII, nr 43, 11 lutego 1932, Łódź.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz