środa, 5 marca 2014

Pojedynek mundurowy (Ludwik Cichy senior)

Tym razem ciekawostka z przedwojennej prasy regionalnej - fragment artykułu z pisma Lubartowiak. Organ Powiatowej Komisji Oświaty Pozaszkolnej (Rok II, nr 5, maj 1933, s. 9).

Pojedynek mundurowy

Zewnętrznym widomym wyrazem przynależności organizacyjnej jest mundur.
Mile jest popatrzeć na karne, zdyscyplinowane szeregi młodzieży, defilujące podczas uroczystości i jednolicie umundurowane.
Szeregi te bliższe są naszemu sercu jeśli przyczynimy się do tej jednolitości umundurowania.
Powiat nasz znajduje się w tym niepomyślnym położeniu, że szeregi młodzieży Przysposobienia Wojskowego muszą brać udział we wszystkich uroczystościach w swych cywilnych ubraniach, tworząc tem samem nieestetycznie wyglądającą pstrokaciznę.
Nad sposobem zlikwidowania tego stanu rzeczy wiele mówiło się i wynajdywało różne sposoby umundurowania, żaden jednak nie dał dotychczas pozytywnych rezultatów.
Pan porucznik Piasecki, powiatowy komendant przysposobienia wojskowego zainicjował wprowadzenie "pojedynku mundurowego" kupując dla członków ćwiczących P.W. 2 mundury kompletne składające się ze spodni i bluzy drelichowej, wyzywa równocześnie do podjęcia i dalszego prowadzenia pojedynku Pana Inspektora Powtaka.
Uważając projekt powyższy za zbawienny i godny naśladownictwa komendant powiatu Związku Strzeleckiego pan ppor. rez. Iracki kupuje 2 komplety umundurowania i wyzywa do podjęcia pojedynku prezesa zarządu powiatowego p. z-cę starosty Cichego. [...]
Dla informacji podajemy, że komplet umundurowania o jakim wyżej mowa wykonywany jest w Lubartowie u specjalnie wytargowanego krawca i kosztuje maximum 13 złotych.

Niestety, nie udało mi się odnaleźć kolejnego numeru tego czasopisma. Być może jest w nim informacja, czy pradziadek podjął rzucone mu wyzwanie:)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz