poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Jeszcze o rodzinie reżysera Freda Zinnemanna

Kilka lat temu pisałam o urodzonym w Rzeszowie reżyserze Fredzie Zinnemannie (autorze takich hitów jak W samo południe, Oto jest głowa zdrajcy, Stąd do wieczności i Dzień szakala). Mimo, że w rzeszowskim archiwum znajdują się dokumenty potwierdzające miejsce jego urodzenia, wielu nadal powątpiewa w jego polskie korzenie. Tym bardziej, że i sam reżyser miał wielokrotnie twierdzić, że pochodzi z... Wiednia.

Z dokumentów archiwalnych, które udało mi się odnaleźć, wynika jednak jasno - Zinnemann, podobnie zresztą jak jego ojciec, urodził się w Rzeszowie. W tym także mieście jego rodzice wzięli ślub. Było to 12 czerwca 1906 roku. Sprawozdanie zaślubin opatrzone pieczęcią i podpisem rabina Natana Lewina, znajduje się w Archiwum Państwowym w Rzeszowie i jest dostępne na stronie www.szukajwarchiwach.pl.



Ojciec Freda, dr medycyny Szyja Zinnemann (w księdze urodzeń z 1907 roku wpisany został początkowo jako "Oskar Szyja", co następnie zmieniono na samo "Oskar") urodził się 2 lipca 1879 roku w Rzeszowie. Jego ojcem był Gerson, określony w aktach jako przemysłowiec mieszkający w tym samym mieście. Matką reżysera była Hendel z Wohlfeldów. Z aktu urodzenia Szyi Zinnemanna dołączonego do niniejszych dokumentów wynika, że Hendel była mydlarką, a jej rodzice byli czapnikami i również mieszkali w Rzeszowie.

Z kolei matka Freda, Anna Feiwel, urodziła się 18 sierpnia 1883 w Tarnowie. Jej ojcem był Józef, kupiec, a matką Marjem z Körberów.

Link do księgi zaślubin z informacją o ślubie rodziców Freda Zinnemanna - Archiwum Państwowe w Rzeszowie, Urząd Metrykalny Izraelicki w Rzeszowie, Akta zaślubin 1906, sygn. 7, nr 32.

czwartek, 17 maja 2018

Forum "Austro-Węgry" pomocne w poszukiwaniach przodków?

Na początku lutego 2017 zwróciłam się do forumowiczów ze strony "Austro-Węgry" z prośbą o pomoc w ustaleniu armii, jednostki, a jeżeli się uda także personaliów, osób z widocznych poniżej zdjęć.

3 Święta Wielkanocne w polu 1917.


14 sierpnia 1917 - Witold Terlecki.


Żołnierze z Mielca, ostatni z prawej w drugim rzędzie to prawdopodobnie Tomasz Korpanty (1900-1978).


Z prawej Marian Weryński (1915).


Podpis z drugiej strony zdjęcia (1915).


Zocha (?) w mundurze.


Podpis z drugiej strony zdjęcia (Zocha ?).


Pasjonaci zaglądający na to forum okazali się niezwykle pomocni, gdy trzy lata temu prosiłam ich o rozszyfrowanie zdjęć Mariana Weryńskiego.
[post z 9 maj 2014: Prośba o pomoc w identyfikacji (jednostka, stopień) (nieaktualny link)]

Niestety, tym razem niczego konkretnego nie udało się ustalić.
[post z 1 lutego 2017: Prośba o identyfikację (kilka zdjęć) (nieaktualny link)]

I obawiam się, że już się nie uda, bo w maju 2018 roku forum zostało oficjalnie zamknięte...
Wielka szkoda...

PS.
Mnie cały czas najbardziej intryguje owa Zocha (Zosia), która na fotografii pozowała w mundurze. Kim była? Skąd znała mojego pradziadka? Jakie były jej losy? Chciałabym to kiedyś ustalić.

środa, 18 kwietnia 2018

Zabójstwo młodej Lusi Zarembianki w Brzuchowicach pod Lwowem (1931)

Historia, którą nazywano "najgłośniejszym procesem II Rzeczpospolitej" albo po prostu "sprawą Gorgonowej", mocno poruszyła opinię publiczną. Chyba nie było takiego mieszkańca Lwowa, a może nawet Polski, który nie interesowałby się tym procesem. Czy moi pradziadkowie także pilnie śledzili jego przebieg?

Chociaż zbrodnie stanowią zwykle jeden z głównych tematów mojego drugiego bloga, dziś chciałam napisać kilka słów o procesie w sprawie zabójstwa Lusi (Elżbiety) Zarembianki właśnie na tej stronie. Dlaczego? Być może Terleccy, którzy mieszkali wówczas we Lwowie, osobiście poznali architekta Henryka Zarembę albo któregoś z inspektorów prowadzących śledztwo, przewodniczącego rozprawie sędziego, czy może adwokatów reprezentujących oskarżoną. Nie można wykluczyć takiej możliwości.

Morderstwa Lusi dokonano w nocy z 30 na 31 grudnia 1931 roku w położonych pod Lwowem Brzuchowicach. Cezary Łazarewicz określił Brzuchowice mianem "lwowskiego Konstancina", dzielnicy bogaczy. Czy zabójstwa dokonała kochanka Henryka Zaremby, a zarazem guwernantka jego dzieci, Rita Gorgonowa? W poszlakowym procesie została skazana na śmierć. Po apelacji wyrok zamieniono na długoletnie więzienie, które opuściła na mocy amnestii w 1939 roku. Jakie były jej dalsze losy? Jak dokładnie przebiegał cały proces? Zaciekawionych tą historią odsyłam do książki Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej (Wołowiec 2018).

Warto pamiętać, że Lwów w pierwszej połowie XX wieku był świadkiem kilku jeszcze głośnych procesów. Sądzono tu Stiepana Fedaka, który w 1921 próbował zastrzelić przed tamtejszym ratuszem samego naczelnika państwa Józefa Piłsudskiego. Sądzono także Stanisława Steigera, który próbował dokonać zamachu na prezydenta RP Stanisława Wojciechowskiego. Prowadzono również inne, chętnie komentowane przez ówczesną prasę procesy, m.in. postępowanie w sprawie zabójców Stanisława Sobińskiego (zastrzelonego na ulicy Królewskiej kuratora lwowskiego okręgu szkolnego), czy wobec Anny Koszyczkowej (kobieta zadźgała nożem śpiącego w łóżku męża Rudolfa).

środa, 31 stycznia 2018

Związek Strzelecki w Siedlcach

W roku 1937 w powiecie siedleckim istniało czterdzieści pododdziałów Związku Strzeleckiego. Prezesem zarządu powiatowego tej organizacji był wówczas mój pradziadek Ludwik Cichy.

Związek Strzelecki działał w większości gmin powiatu siedleckiego (19 na 25 gmin). Oddział Męski Z.S. w Siedlcach utworzono już w 1920 roku. Początkowo obejmował swym zasięgiem cały powiat. Pierwszym prezesem tego oddziału był Eugeniusz Wiszniewski (1864-1931) - lekarz i polityk, senator III kadencji.

25 kwietnia 1937 r. w Siedlcach (w świetlicy przy ul. Sienkiewicza 7) odbyła się odprawa oficerów i podoficerów Związku Strzeleckiego. Uczestniczyli w niej m.in. Sławomir Łaguna (prezydent miasta Siedlce w latach 1931-1939), gen. Wilhelm Orlik-Rückemann (wówczas dowódca 9 Dywizji Piechoty, a w 1939 dowódca Korpusu Ochrony Pogranicza), Stanisław Guliński (Starosta Powiatowy), mjr. dypl. Palusiński oraz mjr. Mazurkiewicz.


poniedziałek, 25 grudnia 2017

Nasze Boże Narodzenie (zdjęcia)

Z okazji minionych Świąt Bożego Narodzenia takie małe zestawienie - zdjęcia naszej domowej choinki i potraw (nie tylko wigilijnych) z lat 2005-2017. Może kiedyś uda mi się dodać także wcześniejsze fotografie ze Świąt, wykonywane jeszcze aparatem analogowym, ale to już trudniejsze zadanie.

Choinka tradycyjnie, tj. od kilkunastu lat, ma u nas ozdoby czerwone (bombki, jabłuszka) i złote (bombki, dzwoneczki, łańcuchy i choinkowy czubek). Lampki w ciągu lat różne - białe, żółte lub zielone, a od 2015 także niebieskie.

Wśród potraw wigilijnych, których nie zawsze jest dwanaście, dominują ryby - karp smażony i śledzie (różne). Mamy też barszcz czerwony z uszkami, pierogi z kapustą, kompot z suszu, sałatkę jarzynową i coś, czego nie może u nas zabraknąć na świątecznym stole (zarówno w Wigilię jak i na Wielkanoc) - jajka z groszkiem w majonezie:)

Pierwszego dnia Świąt na stole pojawiają się przystawki (dynia, śliwki i gruszki w occie, żurawina itp.) oraz wędliny. Na deser - ciasta (m.in. keks, rolada, sernik, piernik), owoce (także kandyzowane) i bakalie.

ROK 2017



ROK 2016



ROK 2015



ROK 2014




ROK 2013



ROK 2012



ROK 2011



ROK 2010



ROK 2009



ROK 2008



ROK 2007



ROK 2006



ROK 2005

sobota, 11 listopada 2017

Podsumowanie - czwarty rok istnienia bloga

Kto by pomyślał, że to już cztery lata...
ROK 4 (2016/2017)

Liczba wyświetleń bloga: 50249
Największa aktywność wyświetleń: listopad 2016 (2131), marzec 2016 (2064).

Najczęściej wyświetlane posty:

* Pola Raksa w sanatorium dziecięcym w Cieplicach (1281 wyświetleń)
* Lublin na starych fotografiach (742 odsłon)
* Drzewo genealogiczne (wiersz) (588 wyświetleń)
* Zamość w pierwszej połowie XX wieku (371 wyświetleń)
* mjr Marian Weryński (366 odsłon)


Najczęściej wyszukiwane słowa kluczowe: oflag ii a prenzlau, pola raksa, powiat tarnopol 1939, legionista cichy chroberz, odznaki żandarmerii, tomiło modliborzyce.

Oglądającymi byli użytkownicy systemów: Linux (53%), Windows (37%), Android (3%), inne (7%). Używali przeglądarek: Chrome (70%), Firefox (21%), Internet Explorer (2%), Safari (2%).

Liczba wyświetleń według krajów: Stany Zjednoczone (ok. 25700), Polska (ok. 16900), Rosja (ok. 1610), Niemcy (ok. 1340), Francja (ok. 830). Zaglądali tu także użytkownicy z Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Brazylii, Chin i Irlandii.

wtorek, 31 października 2017

Wspomnienie o tych, co odeszli - Zaduszki 2017

Historycy, archiwiści, twórcy lubelskiego ośrodka akademickiego. Osoby, które zostały pochowane na cmentarzu przy ulicy Lipowej w Lublinie.

Mirosława Zakrzewska-Dubasowa (Dąbrowska) (1913-2011) - historyk, badaczka dziejów Armenii i Ormian. Pisała również o procesach o czary w Lublinie i Kraśniku. Przez wiele lat pracowała w Archiwum Państwowym w Lublinie oraz w Instytucie Historii Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej. Była prezesem Lubelskiego Oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego.
Robert Kuwałek (1966-2014) - historyk, pracownik naukowy Państwowego Muzeum na Majdanku. Zajmował się dziejami społeczności żydowskiej w Lublinie oraz zagładą Żydów na Lubelszczyźnie. Pełnił obowiązki kierownika Muzeum – Miejsca Pamięci w Bełżcu.
Henryk Raabe (1882-1951) - działacz społeczny i polityk, organizator i pierwszy rektor Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie. Z wykształcenia zoolog, prowadził badania nad pierwotniakami.
Tadeusz Radzik (1953-2009) - historyk i politolog, dyrektor Instytutu Historii UMCS. Zajmował się m.in. badaniami nad Polonią i szkolnictwem polskim w Wielkiej Brytanii oraz mniejszością żydowską w Lublinie.
Idzi Radziszewski (1871-1922) - duchowny katolicki, filozof religii, współzałożyciel i pierwszy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego.
Jan Riabinin (1878-1942) - historyk i archiwista, badacz i popularyzator dziejów Lublina. Przed II wojną światową był kustoszem Archiwum Państwowego w Lublinie. Badał XVII- i XVIII-wieczne księgi miejskie, pisał m.in. o sprawach o czary w dawnym Lublinie.
Zygmunt Sułowski (1920-1995) - historyk, dziekan Wydziału Nauk Humanistycznych Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Badacz dziejów średniowiecznej Polski, zajmował się także m.in. demografią historyczną.
Henryk Zins (1922-2002) - historyk mediewista, badacz dziejów Imperium Brytyjskiego i Afryki. Przez wiele lat związany z Uniwersytetem Marii Curie-Skłodowskiej w Lublinie (był m.in. dyrektorem Instytutu Anglistyki UMCS). Autor takich monografii jak Historia Anglii (1971) oraz Historia Kanady (1975). Był wiceprezesem Lubelskiego Oddziału PTH oraz Lubelskiego Towarzystwa Naukowego.


Na koniec człowiek, którego grób staram się odwiedzać co roku, choć właściwie niewiele o nim wiem. Jego losy splotły się jednak w szczególny sposób z losami mojego pradziadka.

Kazimierz Cypryszewski (1904-1941) - pochodzący z Hrubieszowa prawnik, zamordowany w Auschwitz (numer obozowy 10578). Do obozu trafił 25 lutego 1941 wraz z transportem więźniów z Radomia, zmarł 13 marca tegoż roku. Tym samym transportem przywieziono do Auschwitz mojego pradziadka Ludwika Cichego (1887-1941). Według oficjalnych dokumentów, on także zmarł 13 marca 1941. Oznaczony był numerem 10506.